koniec-świata-za-dwa-lata. beton i jego technologie. orry-gami dla zaawansowanych. pokój & kuchnia. świt leminga. reflex słonia. reaktancja. patysie, dżender-szmender, zen, tak & ramen.

sobota, lipca 26, 2014

Krótko i na temat o śmierci, dla tych, którzy zadają sobie pytanie, gdzie humanista myśli, że idzie, gdy umrze.

Głosem Stephena Fry'a, dla ładności.

O aborcji ...

w natemat.pl  "Polski lekarz wykonujący aborcje w Niemczech: To mały, krótki zabieg. Trwa dwie minuty i pacjentka idzie do domu" rozmowa K. Majaka z dr Januszem Rudzińskim i takie tam rzeczy np.:
Nacisk społeczny na ginekologów jest dziś ogromny, więc lekarze pracują pod presją. Jeśli przepisują środki antykoncepcyjne lub dyskutują o aborcji, to automatycznie są stawiani w roli morderców. To nie jest w porządku i doprowadziło to do tego, że ginekolodzy boją się pacjentek, a pacjentki ginekologów. Jeśli kobieta przychodzi i chce przerwać ciążę, to lekarze boją się podać adres, gdzie mogłaby to zrobić, bo ktoś może go nagrać, a to przecież jest teraz w Polsce najmodniejsze. Lekarze piszą te informacje na kartce do pacjentki, a ona odpisuje na tej samej i mu ją oddaje. Boją się nawet mówić. O tym można by kawały opowiadać, ale tak niestety jest. Proszę sobie wyobrazić sytuację, że pacjentka chce przerwać ciążę, przychodzi do lekarza, aby porozmawiać na ten temat, a on boi się do niej odezwać. Później dzwonią do mnie i mówią, że odmówiono im rozmowy.
Tak sobie czytam ten wywiad i brzmi to jak komentarz do wydarzeń w Somalii. Szkoda, że to nasza Somalia i że wyschłe macice, zatęchłe pochwy i przerost prostaty mają większą siłę przebicia niż jakaś wilgotna, zdrowa norma, która, nie tracę nadziei, jest jeszcze w narodzie.
Wywiad wart przeczytania.

niedziela, lipca 20, 2014

Lot 17

I wiesz Mu,
miałam ci wszystko opisać, ale przed chwilą pan Wajrak streścił doskonale całą sprawę:

Krótka synteza szumu: Boeinga naprowadzili Ukraińcom Polacy, którzy wylądowali w Odessie, bo myśleli, że leci nim Putin, ale zestrzelił go nieznany myśliwiec strzelając mu rakietą w prawy, czasami lewy silnik, ponieważ leciały nim pozbawione krwi trupy zakażone specjalnym wirusem i tak dzielni „powstańcy” z Doniecka uratowali przez przypadek za pomocą rakiety BUK świat przed spiskiem ONZ i WHO, które to organizacje opanowane przez masonów chciały za pomocą tych zakażonych trupów wywołać III Wojnę Światową.

Chyba nawet Zenobiusz nie byłby w stanie dodać więcej wiążących szczegółów.

Mysz :*