koniec-świata-za-dwa-lata. beton i jego technologie. orry-gami dla zaawansowanych. pokój & kuchnia. świt leminga. reflex słonia. reaktancja. patysie, dżender-szmender, zen, tak & ramen.

sobota, czerwca 16, 2012

Plica polonica contra Luxtorpeda.

1) Kołtun polski:

source
Czy znacie jakikolwiek film polski opisujący czasy wstecz od przedwojnia, gdzie eksponowano by to powszechne dość, polskie nakrycie głowy? Gdy w świecie cywilizowanym zniknęło ono za przyczyną użycia grzebienia i szarego mydła, w Księstwie Mazowieckim naszym było chlubą i rozsądkiem je nosić, bo i był to zwyczaj nasz pradawny, dziedziczony po ojcach jak i powszechnie uznawano, że kumuluje w sobie choroby nosiciela oszczędzając, zachowanie go było więc równie mądre, jak dzisiaj rezygnowanie ze szczepienia dzieci z rozumu kobieco-zasłyszanego. Oczywiste było również, że gdy kołtun obcięto, a nosiciel jegoż nie zachorował, nie był to kołtun prawdziwy.

2) Luxtorpeda - przed IIWW towar dość luksusowy, kursujący do miejsc wypoczynkowych. Dwa takie pociągi pozostałe po wojnie chłoporobotnik pociął na złom w 1954 i teraz możemy jeździć pociągami już wszędzie, nie tylko pierwsza klasą, by porządne kobiety i pracujący mężczyźni nie poczuli czasem, że zmusza się ich do uczestnictwa w czymś, co może sprawiać przyjemność i nie dawać mleka. Każdego stać na bilet drugiej klasy, więc jest co demolować w drodze na mecz. No chyba, że potomkowie mieszkańców podwarszawskich przenieśli się do stolycy, to wtedy już wcale jeździć koleją nie trzeba, bo przecież nigdzie nic jest, a blokowiska są od tej pory bezpieczne jak nigdy wcześniej łąki nie były.

Stadiony na Euro wybudowano. Można się zamartwiać, że  zarosną zielskiem i że autostrady stoją tylko w połowie (chociaż ja cieszę się głupio, że teraz, przez tą obwodnicę - o! wynalazku szatana! - pędzę na lotnisko tylko kwadrans, mijając na dodatek denko stadionu, gdzie zawsze na parkingu stoją samochody, bo pod denkiem dzieje się coś dla ludzi). Podczas ostatniego meczu Polska-Rosja polscy kibole zrobili to co zwykle, wspierani przez opozycję (co ogłosił na twitterze radny M. Maciejowski) a nawet niektórych duchownych (np. nieformalny kapelan kibiców - cokolwiek to znacz - J. Wąsowicz). Ten drugi musiał obowiązkowo wspomnieć o sodomitach inspirujących ataki, przypominając mi w ten sposób, że ostatnia książka Isakowicza-Zaleskiego ma w sobie coś na rzeczy w tym temacie, bo jego koledzy po fachu nie mogą się uwolnić od skojarzeń w żadnym aspekcie życia społecznego. Tymczasem po rozróbach zaczął w necie krążyć taki obraz:


Zderzenie Polski dwóch prędkości musi być niepojętą obrazą dla tej wolniejszej. A Irlandzcy kibice po przegranym meczu w Gdańsku Arenie swoim zaśpiewali.

niedziela, czerwca 10, 2012

Seksualne życie pingwinów.

It's just full of accounts of sexual coercion, sexual and physical abuse of chicks, non-procreative sex, and finishes with an account of what he considers homosexual behaviour, and it was fascinating ~ D. Russell, curator of eggs and nests at the Natural History Museum.
Że też u andsola zawsze znajdę coś fascynującego! Tym razem zawiódł mnie do njusa bbc na temat stuletnich notatek biologa polarniczej ekspedycji Kapitana Scotta. Dr Levick poczuł przymus zakodowania informacji o sezonie lęgowym pingwinów białookich (Pygoscelis adeliae) greką, tak naukowe obserwacje wydawały się szokujące dla wiktoriańsko-edwardiańskiej mentalności.

source
Podobne obserwacje poczyniono ponownie dopiero kilkadziesiąt lat później, gdy o notatkach Levicka i o samym doktorze pamiętało niewielu. A dziś każdy z nas może sobie wypożyczyć to zdumienie z dni na Przylądku Adare'a za $5,99. O czasy i obyczaje!

---------------------

dziękuję za wizyty czytelników, którzy trafili tutaj wpisując w wyszukiwarce "pingwiny zboczeńcy"
pozdrawiam