koniec-świata-za-dwa-lata. beton i jego technologie. orry-gami dla zaawansowanych. pokój & kuchnia. świt leminga. reflex słonia. reaktancja. patysie, dżender-szmender, zen, tak & ramen.

poniedziałek, kwietnia 20, 2015

Przeszczep głowy

niejednemu by się przydał, droga Mu.
ostatnio pisano w różnych takich, w tym także w Newsweeku, że pewien włoski lekarz chce przeszczepić pewnemu rosyjskiemu ochotnikowi głowę. pomijam dyskusję o kwestii technicznej, która na razie wydaje się bajkowym mrzeniem (czy jest takie słowo? nawet jeśli nie ma, mnie się podoba), prawie z każdego artykułu wynika jednak w końcu, że jest to przeszczep ciała. biorcą przeszczepu, co samemu również da się logicznie wywnioskować (a może jednak nie, jak myślisz Mu?), jest właściciel głowy, a nie właściciel ciała. ilu blogerów jednakowoż, tyle opinii:


no właśnie!
zagadka więc taka:
czym myśli osoba, której przeszczepiono cudzą głowę, gdy odkrywa, że ma cudzą głowę?

czekam na odpowiedź z sercem drżącym.

z poważaniem,
Mysz Jednogłowa.