koniec-świata-za-dwa-lata. beton i jego technologie. orry-gami dla zaawansowanych. pokój & kuchnia. świt leminga. reflex słonia. reaktancja. patysie, dżender-szmender, zen, tak & ramen.

czwartek, sierpnia 06, 2015

Prezydent Duda

Napisałam 5 lat temu o Komorowskim, to czemu nie o Dudzie?

Ale widzisz Mu,
Niechcący zupełnie lektura "Niezbędnika ateisty" zbiegła się w czasie z tym, co czytam w zakładce se.pl/wiadomości/polityka. A czytam co następuje:
Przypomnijmy, że Andrzej Duda został wybrany głową państwa w święto Zesłania Ducha Świętego, a w najbliższy czwartek w kościele przypada Przemienienie Pańskie.
I ja mam to uznać za informację, a prezydenta w związku z tym mam traktować poważnie?
Gdzie i kiedy żyjemy?

Mysz :I.

 
leghorn singing

wtorek, sierpnia 04, 2015

Komu piekło?

I widzisz Mu,

Prezydent Słupska, Biedroń Robert, wg prokuratury nijak pod art. 196 nie podpada, tak piszą w natemat.pl. Przedstawiciele Komitetu Obrony Przed Sektami są poruszeni. Bo wg prawa mógł sobie zdjąć i już. Poważnie!

Tymczasem w gazecie.pl podają, że Jasienica chyba z piekła nie wyjdzie za to wspieranie Lemańskiego Wojciecha, jeszcze księdza. Nie wiem, co mam na ten temat myśleć, nie wiem czy muszę. Współczuję mu jak człowiek człowiekowi, który nagle z pkt. widzenia instytucji znalazł się po tej samej stronie, co matki robiące sobie to in vitro (i o tym mu się też nie tak chlapnęło, bo tylko nadliczbowe zarodki mu do interpretacji Pisma nie pasowały) i transseksualiści - po stronie obleśnych odpadów, które należy pouczyć, że są odpadem i na kolanach mają błagać o coś tam. Cokolwiek. Nie wiadomo czy Boga, ale instytucję z pewnością. Teraz rozdepczą, potem może i ustanowią świętym. Tak to działa.

Tymczasem senat debatuje nad ustawą o uzgodnieniu płci. Jak w Polsce wygląda edukacja seksualna to wiemy, więc konieczność wyjaśnienia różnic pomiędzy transseksualizmem i transwestytyzmem nie dziwi. Jest ciekawie. Boga, honoru i ojczyzny z pewnością nie zabrakło, zresztą ta ustawa wprowadza koniec cywilizacji, jakby kto nie wiedział.

Ziew,
Mysz.

P.S. Wiesz Mu, ja go po prostu lubię. Tak mu jakoś ludzko z oczu patrzy. Ja wiem, że jest w tym coś radykalnego i zboczonego, ale on mi się już w tamten piątek podobał.