***
Zapuściłam to miejsce. Ale widzę, że Łucja też (gdyby ktoś chciał umieć odróżnić prawdziwy medalik od fałszywego tutaj proszę; edit po 2 godzinach, uff, nie odeszła, tylko przeniosła się w inne miejsce; teraz prawda nieujawniona ma szansę być jeszcze bardziej nieujawniona). Tekst Milewskiego "Pochwała pierogów" o Polonii amerykańskiej tutaj. A jeśli chcesz wiedzieć, jak wygląda człowiek z in vitro, proszę bardzo:
![]() |
source |
Niektórzy z nich nawet studiują medycynę. Niesamowite, prawda? A wg ustaleń tpdb miało ich nie być. Jestem z wszystkimi, którzy walczą o bycie rodzicami, sposobami które uważają za warte wypróbowania. Z tymi, którzy są świadomi, że rodzicami być nie powinni też. Miłej niedzieli :)
Człowiek z in vitro wygląda jak każdy inny człowiek.
OdpowiedzUsuńAle wg przeciwników tej metody w ogóle nie wygląda. Jest potworem, cudakiem, bez duszy, czymś godnym litości do tego stopnia, że w ogóle go nie ma.
UsuńProlajferzy* mówią w imieniu dzieci ledwo poczętych, jakby były one w pełni rozwiniętymi już istotami, natomiast (najczęściej ci sami ludzie) mówią o dzieciach z in vitro, tych które już się urodziły, jakby ich wcale nie było.
[*mam na myśli polskich prolajferów, którzy w zasadzie w 90% są skutkiem ubocznym wyznania, a nie faktycznej miłości do dzieci ... na świecie może to wyglądać trochę inaczej]
A jaka różnica ?
OdpowiedzUsuń