A więc jest :)

Z pewną taką nieśmiałością, ale w końcu dzisiaj (prawie) potwierdzono, że bozon Higgsa naprawdę istnieje. Fascynujące w nauce jest to, że aby coś wyjaśnić, coś innego się przewiduje, a po jakimś czasie  przychodzi ktoś inny i udowadnia, że teoretycy mieli rację, teoretyzując. Fascynujące jest też to, że czasem przychodzi ktoś, kto udowadnia coś zupełnie przeciwnego, a nauka i tak trwa. To wyższość opisywania rzeczywistości nad opisywaniem bytów urojonych. Zatańczmy więc.Tutaj? Tutaj.

Komentarze

  1. Myszko, trafiłaś w sedno...
    Taniec, jaki by nie był, każdemu na dobre wychodzi - nauce też... choć i naukowecy bywają niedopieczeni... Krystyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaki to jest naukowiec niedopieczony? :)

      Usuń
  2. Mnie najbardziej podoba się co innego: Pomimo teoretycznych przewidywań, nie mówi się, że coś jest udowodnione, jeśli dowodu nie ma. Nie ma szans na Nobla, jeśli odkrycie nie zostanie udokumentowane i nie sprawdzi się w praktyce przez kilka lat..., wyjątek stanowią... oczywiście, Nobel pokojowy i Nobel literacki, tu to jak wiaterek zawieje...
    I to jest przewaga nauki nad moralnością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jest to przewaga, która do fanów wiatrów nie przemówi z właściwą siłą :)

      Usuń
    2. To jest coś zupełnie niewyobrażalnego.Boską masę fizyk Higgs najpierw wymyśla!!!, potem szukają jej przez 40 lat i ...W głowie nijak się to pomieścić nie może, a w każdym bądż razie nie w mojej łepetynce.Peter Higgs z Edynburga ma lat 83 i tą drogą życzę geniuszowi/geniuszom co najmniej stu lat.Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  3. I niech sobie nauka trwa w nieskończoność bo mądrość przynosi.Mogę potańczyć, dlaczego nie. Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ktoś dowcipnie zauważył - "mocno krwisty..."
    Nie dopiekł się, czyli bez wyrazu, jałowy, blady, nieapetyczny...
    Są prawdziwi naukowcy i tacy tylko z nazwy...
    jak naukowy i naukawy...
    Z którym taniec wypadnie na medal?
    Życzę Wszystkim pogodnej niedzieli i mniej upalnej - Krystyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, coś to mało precyzyjne. Przypomniało mi się zaraz rozrzewnienie ciecia Anioła z "Alternatywy 4". Prawdziwy to taki, co stawia hipotezy z którymi się zgadzasz, czy taki, który skończył uni w PRL-u? :).

      Usuń

Prześlij komentarz

Jeśli to tylko możliwe (a możliwe jest ZAWSZE), NIE wybieraj komentowania jako: ANONIMOWY, tylko "Nazwa/adres url".

Nawet, gdy nie masz swojej strony/bloga (czyli adresu url), NAZWA WYSTARCZY. I wtedy wiem, że ty to Ty :). And we can talk ...


W przypadku podejrzenia, że uporczywe podpisywanie się jako anonim jest spowodowane tym, że nie jesteś dość rozgarnięty/a, zastrzegam sobie prawo kasowania. Swoją głupotą nie należy męczyć innych.
Miłego dnia :)

Popularne posty